Masz listę mailingową, konto w MailerLite, a może nawet gotowy lead magnet. Wszystko jest przygotowane, żeby regularnie wysyłać newslettery. Tylko kiedy przychodzi moment napisania kolejnego maila, pojawia się znajomy problem: „O czym ja mam dzisiaj napisać?”

Otwierasz pusty dokument, zapisujesz kilka zdań, poprawiasz początek, szukasz lepszego tematu. Mija godzina, a wiadomość nadal nie jest gotowa. W końcu odkładasz ją na później.

Tydzień zamienia się w miesiąc, a Twoja lista mailingowa pozostaje praktycznie niewykorzystana.

Tymczasem newsletter może być jednym z najprostszych sposobów na budowanie relacji z odbiorcami, zdobywanie zaufania i wspieranie sprzedaży produktów cyfrowych oraz usług.

Dobry newsletter nie musi być długi, perfekcyjny ani przepełniony wiedzą. Powinien być interesujący, naturalny i mieć konkretny cel.

W tym artykule pokażę Ci pięć prostych zasad, dzięki którym przestaniesz godzinami zastanawiać się, co napisać, i zaczniesz tworzyć newslettery znacznie szybciej. Na końcu znajdziesz również prosty plan, który pomoże Ci przygotować wiadomość w około 30 minut.

🎧 Posłuchaj w formie podcastu

1. Pisz newsletter tak, jak mówisz do swoich klientów

Jednym z najczęstszych błędów podczas pisania newsletterów jest próba brzmienia bardziej profesjonalnie niż w codziennych rozmowach.

Nagle zwykłe zdania zamieniają się w skomplikowane sformułowania, a naturalny sposób komunikacji ustępuje miejsca oficjalnemu tonowi.

W rezultacie wiadomość zaczyna przypominać firmowy komunikat, zamiast rozmowy z osobą, która świadomie zapisała się na Twoją listę mailingową.

A przecież Twoi odbiorcy chcą poznać Ciebie, Twoje doświadczenia, sposób myślenia i spojrzenie na problemy, z którymi sami się mierzą.

Jak pisać newslettery naturalnie i bez sztucznego tonu?

Wyobraź sobie, że Twoja klientka siedzi naprzeciwko Ciebie i pyta, jak poradzić sobie z konkretnym wyzwaniem.

Prawdopodobnie nie zaczęłabyś od rozbudowanego wstępu ani specjalistycznych definicji. Od razu przeszłabyś do rzeczy, opowiedziała o swoim doświadczeniu albo podała konkretny przykład.

Właśnie tak możesz pisać newslettery.

Zamiast zastanawiać się, jak stworzyć profesjonalną wiadomość, pomyśl:

„Jak wytłumaczyłabym to klientce podczas zwykłej rozmowy?”

Jeśli masz trudność z rozpoczęciem pisania, wypróbuj prostą metodę.

Włącz dyktafon w telefonie i przez minutę opowiedz na głos, o czym chcesz napisać. Następnie spisz swoją wypowiedź, usuń powtórzenia i uporządkuj tekst.

W ten sposób otrzymasz naturalną podstawę newslettera, która brzmi jak Ty, a nie jak kolejny szablonowy komunikat marketingowy.

Nie musisz być copywriterką, żeby tworzyć wiadomości, które ludzie chcą czytać. Często znacznie ważniejsze jest to, żeby odbiorca miał poczucie, że po drugiej stronie znajduje się prawdziwy człowiek.

2. Nie wymyślaj tematów newslettera. Słuchaj swoich klientów

„Nie mam o czym pisać” to jedno z najczęstszych zdań, które pojawia się przy planowaniu e-mail marketingu.

Tymczasem jeśli prowadzisz biznes usługowy, sprzedajesz produkty cyfrowe lub pracujesz z klientami, prawdopodobnie każdego tygodnia otrzymujesz mnóstwo gotowych inspiracji.

Znajdziesz je w wiadomościach prywatnych, komentarzach, pytaniach podczas konsultacji czy rozmowach z potencjalnymi klientami.

Każde powtarzające się pytanie może stać się tematem wartościowego newslettera.

O czym pisać newsletter, żeby zainteresować odbiorców?

Załóżmy, że pomagasz kobietom rozwijać marki osobiste albo sprzedawać swoją wiedzę online.

Twoje odbiorczynie mogą pytać:

  • Jak stworzyć pierwszy produkt cyfrowy?
  • Czy można sprzedawać e-booka bez sklepu internetowego?
  • Jak zdobywać klientów, mając niewielką społeczność?
  • Jak często wysyłać newsletter?
  • Co napisać w mailu, żeby zainteresować klientów ofertą?

Każde z tych pytań może być punktem wyjścia do osobnej wiadomości.

Możesz opowiedzieć krótką historię, przedstawić jedną wskazówkę albo pokazać rozwiązanie konkretnego problemu.

Dzięki temu Twój newsletter będzie odpowiadał na rzeczywiste potrzeby odbiorców, zamiast poruszać przypadkowe tematy.

Stwórz własną bazę pomysłów na newsletter

Wystarczy prosta notatka w telefonie, do której będziesz dopisywać pytania klientów, ciekawe obserwacje i tematy pojawiające się podczas codziennej pracy.

Nazwij ją na przykład „Pomysły na newsletter”.

Kiedy usłyszysz pytanie, które powtarza się kolejny raz, od razu je zapisz.

Z czasem powstanie baza tematów, z której możesz korzystać przy planowaniu komunikacji.

Najłatwiej pisze się newslettery wtedy, kiedy już wiesz, o czym chcesz opowiedzieć.

Dlatego warto oddzielić szukanie pomysłów od samego pisania wiadomości.

3. Stwórz folder inspiracji, żeby nie zaczynać każdego newslettera od zera

Regularne tworzenie treści staje się znacznie prostsze, kiedy masz własne miejsce na inspiracje.

Może to być dokument Google, tablica w Trello, folder w Notion, zwykła notatka albo osobna skrzynka e-mailowa.

Wybierz rozwiązanie, z którego rzeczywiście będziesz korzystać.

Co warto zapisywać w folderze inspiracji?

Przechowuj tam interesujące tematy wiadomości, ciekawe początki newsletterów, pytania odbiorców, własne obserwacje i pomysły na zakończenia zachęcające do działania.

Możesz też zapisywać przykłady komunikacji, która przyciągnęła Twoją uwagę.

Świetnym ćwiczeniem jest zapisanie się na kilka newsletterów marek, których sposób komunikacji naprawdę lubisz.

Obserwuj, jakie tematy sprawiają, że otwierasz wiadomość. Zwróć uwagę na to, co zatrzymuje Cię przy czytaniu i dlaczego niektóre maile zapamiętujesz na dłużej.

Nie kopiuj cudzych treści. Analizuj sposób prowadzenia narracji, budowania zainteresowania i przedstawiania oferty.

Z czasem zaczniesz zauważać schematy, które możesz wykorzystać również we własnej komunikacji.

Folder inspiracji sprawia, że podczas pisania newslettera nie zaczynasz od pustej strony. Masz już pomysły, przykłady i materiał, który możesz rozwinąć.

A to pozwala zaoszczędzić naprawdę sporo czasu.

4. Uprość format newslettera. Jedna wiadomość nie musi zawierać wszystkiego

Wiele przedsiębiorczyń zakłada, że każdy newsletter powinien być rozbudowany, bardzo edukacyjny i pełen praktycznych wskazówek.

W efekcie przygotowanie jednej wiadomości zaczyna przypominać pisanie obszernego artykułu.

Tymczasem odbiorcy nie zawsze potrzebują kolejnej porcji wiedzy.

Czasami wystarczy ciekawa obserwacja, krótka historia, jedno pytanie albo wskazówka, którą można natychmiast zastosować.

Newsletter może budować relację, pokazywać Twoje podejście do biznesu, wzmacniać zaufanie lub naturalnie kierować do oferty. Nie musi realizować wszystkich tych celów jednocześnie.

6 prostych formatów newsletterów, które warto wykorzystać

1. Historia z życia lub biznesu

Opowiedz o sytuacji, która wydarzyła się w ostatnim tygodniu, i pokaż, czego Cię nauczyła.

2. Trzy rzeczy

Podziel się trzema narzędziami, błędami, wskazówkami albo obserwacjami związanymi z Twoją branżą.

3. Jedno pytanie

Zacznij od pytania, które skłoni odbiorcę do zastanowienia się nad własną sytuacją. Następnie pokaż swoją perspektywę.

4. Kulisy pracy

Pokaż, nad czym aktualnie pracujesz, jakie decyzje podejmujesz i czego uczysz się podczas rozwijania biznesu.

5. Jedna praktyczna wskazówka

Wybierz konkretny problem i pokaż odbiorcy jeden sposób na jego rozwiązanie.

6. Popularny błąd lub mit

Odnieś się do przekonania, które często pojawia się w Twojej branży, i wyjaśnij, jak Ty patrzysz na ten temat.

Każdy z tych formatów możesz wykorzystać wielokrotnie, zmieniając temat i przykład.

Jak połączyć prosty newsletter ze sprzedażą produktów cyfrowych?

Wyobraź sobie, że sprzedajesz workbook pomagający klientom rozwiązać określony problem.

W jednym newsletterze możesz opowiedzieć o błędzie, który często popełniają podczas pracy nad tym zagadnieniem.

W kolejnym przedstawić krótkie ćwiczenie pomagające wykonać pierwszy krok.

Jeszcze innym razem możesz pokazać, jak wygląda rozwiązanie tego problemu w Twoim workbooku.

W ten sposób treści naturalnie nawiązują do oferty i przygotowują odbiorców do podjęcia decyzji zakupowej.

Nie musisz sprzedawać w każdej wiadomości. Warto jednak wiedzieć, jaką rolę dany newsletter pełni w Twojej komunikacji.

5. Zawsze kończ newsletter konkretnym wezwaniem do działania

Masz ciekawy temat, naturalny początek i dobrze przygotowaną treść.

Na końcu piszesz: „Mam nadzieję, że ten mail był dla Ciebie wartościowy. Do usłyszenia!”. A odbiorca zamyka wiadomość i wraca do swoich zajęć.

Tymczasem zakończenie newslettera to świetne miejsce, aby zachęcić go do wykonania kolejnego kroku.

W e-mail marketingu nazywamy to CTA, czyli Call to Action – wezwaniem do działania.

Jakie CTA umieszczać w newsletterach?

Wszystko zależy od celu wiadomości.

Jeśli chcesz lepiej poznać swoich odbiorców, możesz zachęcić ich do odpowiedzi na konkretne pytanie.

Jeśli omawiasz temat związany z Twoim produktem cyfrowym, możesz skierować ich do strony oferty.

Możesz również zaprosić do pobrania materiału, przeczytania artykułu, zapisania się na konsultację lub obejrzenia szkolenia.

Najważniejsze, aby odbiorca wiedział, czego od niego oczekujesz.

Zamiast ogólnego „Sprawdź więcej”, możesz napisać:

„Pobierz checklistę i sprawdź, czy Twój produkt cyfrowy jest gotowy do sprzedaży”.

Albo:

„Odpowiedz na tę wiadomość i napisz, co najbardziej blokuje Cię przed wysłaniem pierwszego newslettera”.

Takie zakończenie jest bardziej konkretne i naturalnie wynika z wcześniej poruszonego tematu.

Dlaczego warto dodawać P.S. do newslettera?

Drugim elementem, który warto wykorzystać, jest krótkie P.S. na końcu wiadomości.

Możesz umieścić tam dodatkową wskazówkę, pytanie albo przypomnienie o swojej ofercie.

Na przykład:

„P.S. Jeśli masz już gotowy produkt cyfrowy, ale nadal zastanawiasz się, jak zacząć go sprzedawać, zajrzyj do mojego szkolenia Sprzedaj to!”.

To prosty sposób, żeby połączyć wartościową komunikację z możliwością przedstawienia swoich produktów lub usług.

Pamiętaj jednak, że CTA powinno być dopasowane do treści wiadomości i jej celu.

Jak napisać newsletter w 30 minut? Prosty plan krok po kroku

Kiedy masz już własną bazę tematów, folder inspiracji i kilka sprawdzonych formatów, przygotowanie wiadomości może zajmować znacznie mniej czasu.

Zamiast za każdym razem rozpoczynać cały proces od początku, korzystasz z wcześniej przygotowanych elementów.

Oto przykładowy plan pracy na 30 minut.

Pierwsze 5 minut – wybierz temat i cel

Otwórz swoją listę pomysłów i zdecyduj, o czym chcesz dzisiaj napisać. Wybierz jeden konkretny problem i określ, co odbiorca powinien zrobić po przeczytaniu wiadomości.

Kolejne 5 minut – przygotuj główną myśl

Opowiedz na głos, co chcesz przekazać. Możesz nagrać krótką wypowiedź albo zapisać kilka najważniejszych zdań. Wybierz format: historia, wskazówka, pytanie lub trzy rzeczy.

Następne 15 minut – napisz wiadomość

Zacznij od sytuacji, która będzie bliska Twojemu odbiorcy. Następnie rozwiń jedną myśl, podaj przykład i pokaż praktyczny wniosek. Pisz prostym językiem, tak jak podczas rozmowy.

Ostatnie 5 minut – dodaj temat, CTA i sprawdź tekst

Wybierz temat wiadomości, który wzbudzi zainteresowanie, ale nie będzie obiecywał czegoś, czego nie ma w treści. Dodaj jedno wyraźne CTA, ewentualnie krótkie P.S., a następnie sprawdź wiadomość przed wysłaniem.

Ten podział czasu jest orientacyjny. Bardziej rozbudowane kampanie sprzedażowe mogą wymagać dłuższego przygotowania. Jednak przy prostym newsletterze 30 minut może być wystarczające, jeśli nie zaczynasz od wymyślania wszystkiego od zera.

Dlaczego regularne newslettery pomagają sprzedawać produkty cyfrowe?

Wyobraź sobie, że ktoś zapisuje się na Twoją listę mailingową, ponieważ zainteresował go darmowy materiał. Pobiera checklistę lub e-booka, a później przez dwa miesiące nie otrzymuje od Ciebie żadnej wiadomości.

Następny e-mail, który trafia do jego skrzynki, jest zaproszeniem do zakupu produktu.

Trudno oczekiwać, że jedna wiadomość od razu przekona odbiorcę do skorzystania z oferty.

Regularny newsletter daje Ci możliwość rozwijania relacji pomiędzy kolejnymi kampaniami sprzedażowymi. Pokazujesz swoją wiedzę, dzielisz się doświadczeniem, odpowiadasz na pytania i pomagasz odbiorcom lepiej zrozumieć problemy, które rozwiązują Twoje produkty.

Dzięki temu, kiedy przychodzi moment przedstawienia oferty, nie jesteś dla nich przypadkową osobą, która nagle pojawiła się w skrzynce z propozycją zakupu.

Regularny e-mail marketing pozwala budować zaufanie i zainteresowanie Twoimi produktami, zanim jeszcze rozpoczniesz ich aktywną promocję.

Właśnie dlatego warto traktować newsletter jako stały element strategii sprzedaży, a nie zadanie wykonywane wyłącznie przy okazji premiery nowego produktu.

Podsumowanie: newsletter ma być wysłany, a nie perfekcyjny

Jeśli do tej pory odkładałaś pisanie newsletterów, ponieważ zajmowało Ci to zbyt dużo czasu, wypróbuj pięć prostych zasad:

  1. Pisz naturalnie, tak jak rozmawiasz ze swoimi klientami.
  2. Szukaj tematów w pytaniach i potrzebach odbiorców.
  3. Gromadź inspiracje, żeby nie zaczynać za każdym razem od zera.
  4. Korzystaj z krótkich, powtarzalnych formatów.
  5. Kończ wiadomości konkretnym wezwaniem do działania.

Nie musisz tworzyć literackiego arcydzieła ani publikować długich, edukacyjnych wiadomości co tydzień.

Znacznie ważniejsze jest to, żeby Twoi odbiorcy regularnie otrzymywali treści, które chcą czytać i które pomagają im lepiej poznać Twoją markę.

Zacznij od jednej wiadomości. Wybierz temat, napisz ją prostym językiem i wyślij.

Bo nawet najlepszy newsletter nie zbuduje relacji ani nie wesprze sprzedaży, jeśli na zawsze pozostanie w wersji roboczej.


🎁 100 pomysłów na newsletter w kilka sekund

Chcesz szybciej planować treści i przestać zastanawiać się, o czym napisać kolejnego maila?

Przygotowałam gotowy prompt do ChatGPT, który pomoże Ci wygenerować 100 pomysłów na newslettery dopasowane do Twojej branży i odbiorców.

Wybierz interesujące Cię tematy, zaplanuj kolejne wysyłki i zacznij regularnie komunikować się ze swoją listą.

👉 POBIERZ PROMPT – 100 POMYSŁÓW NA NEWSLETTER

Co o tym sądzisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Brak komentarzy.